157325
Książka
W koszyku
Książka zawiera niepublikowane dotąd wspomnienia, dedykowane żonie Alinie Margolis-Edelman, a odnalezione w łódzkim mieszkaniu przez dzieci zmarłego w 2009 r. autora – podczas powstania w getcie zastępcy dowódcy ŻOB-u, bohatera słynnego reportażu-wywiadu „Zdążyć przed Panem Bogiem” (1977), przeprowadzonego przez Hannę Krall. Zapiski powstały pod koniec lat 60. XX w., kiedy Edelman, lekarz – kardiolog, na fali PRL-owskiej tzw. antysyjonistycznej nagonki, dwukrotnie wyrzucany z kolejnych szpitali, miał więcej wolnego czasu i postanowił opisać swoje przeżycia w getcie. Wspomnienia, zawarte w trzech rękopiśmiennych notatnikach, obejmują okres od początku niemieckiej okupacji do jesieni 1942. Edelman, wymieniając wiele adresów i nazwisk, opowiada o swojej działalności konspiracyjnej w getcie, która polegała głównie na wydawaniu konspiracyjnej prasy firmowanej przez Bund, socjalistyczną partię żydowską. Sam był członkiem Cukunftu – młodzieżówki Bundu. Sens swego życia widział w zaangażowaniu w konspirację. Bund chronił, jak mógł, swoich działaczy i zapewniał im jaka taką egzystencję w skrajnie trudnych warunkach życia w getcie.
Najbardziej wstrząsające karty zapisków to te dotyczące Wielkiej Akcji z lipca 1942 i kolejnych tygodni, kiedy do obozu zagłady w Treblince wywieziono większość warszawskich Żydów. Edelman, ryzykując życiem, chodził na Umschlagplatz i wyciągał stamtąd działaczy Bundu i ich rodziny. Autor stara się być chłodnym kronikarzem, co nie znaczy, że nie ma tu scen opisujących skrajne odczłowieczenie niemieckich oprawców, dla zabawy np. strzelających do dzieci dostrzeżonych w oknie. Znajdziemy tu i passusy, w których Edelman daje wyraz swym niewygasłym, pomimo upływu lat, emocjom.
Nader gorzkie słowa padają po adresem żydowskich policjantów: „To te same paniczyki – to ta sama złota młodzież, która w salonach się tak elegancko zachowywała, której ruchy były tak dystyngowane – dziś prowadzi warszawskich Żydów na śmierć. Dzisiaj są brutalni, przed tygodniem jeszcze brali łapówki i handlowali przy murach, dziś handlują życiem ludzkim, stawka jest równa, cena jak dla nich, nawet niewygórowana, każdy z nich będzie żył, jeżeli w spokoju dostarczy 1700 łebków”. To cenny i ciekawy dla wielu przyczynek do poznania stosunków panujących w getcie i zarazem do biografii Edelmana. Uzupełnieniem tomu jest szkic biograficzny i dwa inne – o działalności Cukunftu w getcie i losach archiwum Bundu pióra Rusiniak-Karwat. Książka zawiera zdjęcia, biogramy osób występujących we wspomnieniach, bibliografię i indeks osób. Pozycja klejona.
Status dostępności:
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 94(=411.16) (1 egz.)
Strefa uwag:
Uwaga dotycząca bibliografii
Bibliogr. s. 197-203. Indeks.
Uwaga dotycząca języka
Streszcz. ang.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej