156468
Brak okładki
Książka
W koszyku
Kolejny tom groteskowo-absurdalnej fantasy ("Sir Galimatias" p 3/05, "Jeszcze gorszy Galimatias" p 6/05, "Sir Galimatias i duch" p 8/05, "Sir Galimatias łapie wiatr w żagle" p 15/05), w którym autor nadal dowcipnie i z dużym wdziękiem żongluje ahistorycznymi rekwizytami i symbolami literackimi i kulturowymi.
Tym razem, z powodu rozpaczliwego braku pomysłów na inne zajęcie dla niego, znany fajtłapa i pechowiec towarzyszy jednemu z najznamienitszych rycerzy Okrągłego Stołu (Sir Percevalowi) w bardzo trudnej misji. Jej celem jest przekonanie pewnego potężnego i wrogiego królowi Arturowi barona (Lorda Twardziela), aby w dowód przyjaźni oddał swego syna na naukę rycerskiego rzemiosła do Camelotu. Niestety, jedno niewłaściwie użyte przez Galimatiasa magiczne zaklęcie eliminuje głównego negocjatora jeszcze przed podjęciem rozmów z groźnym baronem, a rozpuszczony bachor ani myśli opuszczać rodzinnego zamku i zrobi wszystko, żeby nie dojechać do Camelotu. Jego szatańskie pomysły sprawią, że przeciwko Galimatiasowi wystąpią aż trzy armie (w tym jedna z zaświatów), ale sprytny kocur Merlina po raz kolejny w ostatniej chwili uratuje sytuację.
Autorowi nadal udaje się zachować lekkość formy, spiętrzenie zwariowanych pomysłów wykorzystanych zgodnie z zasadą szaleństwa z metodą i pogodną ironię. Tam gdzie poprzednie tomy znalazły uznanie
Strefa uwag:
Uwaga ogólna
U góry okł. podtyt.: największy fajtłapa wśród rycerzy.
Na s. red. błędny ISBN.
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej