156487
Brak okładki
Książka
W koszyku
(My Dwudziestolatki, Trzydziestolatki...)
(My Dwudziestolatki, Trzydziestolatki...)
"Odsłony" to debiut powieściowy irlandzkiej pisarki i reżysera teatralnego. Wydana w serii "My dwudziestolatki, trzydziestolatki...: nieco się różni od dotychczasowychjej pozycji. Przede wszystkim nie konczy się obowiązującym happy-endem, a lekka, dowcipna konwencja narracji jest sugestywnym sposobem opisu bardzo w gruncie rzeczy poważnych spraw i problemów psychologiczno-obyczajowych.
Bohaterka tej książki jest trzydziestopięcioletnią, znaną agentką teatralną. Jej przeszłość - to nieudane małżeństwo i głębokie rozczarowania młodości. Jej teraźniejszość - to bardzo intesywna praca od czasu do czasu przerywana atakami tygodniowej depresji nieskutecznie zagłuszanej alkoholowym upojeniem. Pewnego dnia w styczniu 1996 roku mają miejsce aż dwa wydarzenia: progi jej mieszkania przekracza czarująca, sławna pisarka przynosząc scenariusz napisanej sztuki, a z rozmowy telefonicznej bohaterka dowiaduje się, że w Dublinie, po 15 latach nieobecności. pojawił się jej były mąż. Od tego momentu określony, starannie przez nią kontrowany porządek egzystencjalny zostaje totalnie zakłócony. Następujące osiem miesięcy będą serią mniejszych czy większych "trzęsień ziemi". Przygotowywana sztuka, wbrew wszystkiemu, nie okaże się olśniewającym sukcesem, mieszkająca u niej pisarka wymusi zmiany w dotychczasowym stylu życia. A co najważniejsze - otaczający ją ludzie okażą się zupełnie inni niż się jej zdawało, a kolejne incydenty odsłonią dramaty i konflikty, o których bohaterka nie miała pojęcia. Pełna niezależność i kontrola siebie oraz innych okaże się wygodną psychologicznie fikcją, wszelkie bowiem związki z ludźmi dają nieoczekiwane rezulataty i zmuszają nawet do zaskakujących reakcji. Nie jedyne to prawdy, które nagle odsłonią się przed tą coraz bardziej zagubioną "kobietą sukcesu", jak lubiła o sobie myśleć bohaterka.
Powieść czyta się świetnie. Okazuje się, że pokazanie zawiłości "ludzkich dusz" i niuansów relacji między ludźmi niekoniecznie musi oznaczać "śmiertelnie poważną" prozę. Irlandzka pisarka potrafiła bowiem zasygnalizować wiele ciekawych spraw i problemów, posługując się błyskotliwymi dialogami i odpowiednio dynamicznymi scenkami fabularnymi. Polecam - lektura ku rozrywce i zadumie.
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej