156468
Książka
W koszyku
(Salamandra)
To już szesnasta powieść Whartona wydana w naszym kraju i po raz kolejny jej światowa premiera. Nowa książka tego rozmieniającego się na drobne pisarza nie zaskakuje ani oryginalnym stylem, ani tematem. Wydaje się, że autor całkowicie wyczerpał już wszystkie pomysły na ciekawą fabułę i teraz do znudzenia eksploatuje tematy znane z poprzednich, lepszych książek. Albert - nastoletni bohater i narrator "Nigdy, nigdy mnie nie złapiecie" poznaje historię swojej rodziny, którą tuż przed śmiercią opowiedział mu dziadek. Chłopak postanawia spisać przekaz nestora rodu, wkrótce maszynopis pokazuje babci, która staje się najlepszym przyjacielem i powiernikiem wnuka. Narrator nudzi niemiłosiernie szczegółowo opisując swoich przodków. Nie wiadomo po co to robi, bo historia rodu du Aime nie jest intrygująca. Akcja książki ożywia się dopiero od mniej więcej setnej strony (poprzednie można spokojnie przewertować bez obawy, że umknie nam coś istotnego), kiedy bohater zostaje wysłany na wojnę do Europy. Korespondencja z babką pomaga mu w przetrwaniu wojennego piekła w Ardenach. Choć ta część książki jest zdecydowanie ciekawsza, to jednak Wharton niczym nie zaskakuje, a jedynie powiela eksploatowane już przez siebie historie znane z powieści "W księżycową jasną noc" i z tomu opowiadań "Szrapnel." Jest to jeszcze jedna opowieść o człowieku, którego młodość przypadła na lata wojny i, który nie potrafi wyzwolić się z okropnych wspomnień. Powstała książka niebezpiecznie ocierająca się o autoplagiat, przegadana, ckliwa, nudna, bez pomysłu. Powieść ratuje ostatnie pięćdziesiąt stron. Szkoda, że tak chętnie czytany przez Polaków twórca, autor naprawdę kilku dobrych powieści, nie ma już nic ciekawego do powiedzenia. "Nigdy..." to typowy przykład tzw. odcinania kuponów od dawnej świetności. Według uznania.
Status dostępności:
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 821-3 amer. (1 egz.)
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 821-3 amer. (1 egz.)
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej